pielgrzymka, odpowiedź
foto: Michi-Nordlicht

Znacie te sytuacje.
Bardzo Wam na czymś zależy. Przygotowujecie się, planujecie, wszystko prawie podporządkowane jest w pewnym momencie temu jednemu pomysłowi i …bach. Wydarza się coś, co kompletnie wywraca wszystko do góry nogami, coś zupełnie od Was niezależnego. Plany biorą w łeb i nic tylko usiąść i płakać.
Continue reading

okładka książki Świat Andrzeja FidykaBardzo lubię oglądać filmy dokumentalne.
Co prawda, niektóre są zrealizowane w taki sposób, że człowiek czasem musi przez chwilę nie patrzeć, bo ma wrażenie, że jest podglądaczem, ale na pewno nie dzieje się tak w filmach Andrzeja Fidyka.
Jego filmy to obrazy, od których nie można się oderwać, ale nie ma się przy tym uczucia zażenowania, nie nie pojawia się myśl: Boże, jak ten człowiek będzie później żył?
Bo Andrzej Fidyk stosuje jedną prostą zasadę: nigdy nie robi krzywdy swojemu bohaterowi.
Continue reading

tęcza
foto: rihaij

Przeczytałam krótki artykuł o pewnej amerykańskiej mamie, która nie chciała pozwolić swojej 8 czy 9 – letniej córce na zafarbowanie włosów. Na kolor czerwony notabene.
Zmieniła zdanie i powiedziała tak, po strasznej przygodzie, jaka dziewczynce przydarzyła się podczas letniego obozu.
Continue reading

kwiaty w ogrodzie
FOTO: dime868

Byliśmy na wakacjach. Było mi wesoło i zaśpiewałam sobie: kwiaty we włosach potargał wiatr…
Starsza Królewna zaśmiała się i zapytała, co to za piosenka.
Piosenka z czasów mojego dzieciństwa, stara.
Kolejny, trochę kpiący, ale nie zanadto, uśmiech. Kto dzisiaj nosi kwiaty we włosach?
Zosia. Śliczna, uśmiechnięta Zosia nosi kwiaty we włosach…
Continue reading

narodziny
foto: kadr z filmu

Wiecie, że to, co tutaj pisuję na temat obejrzanych filmów, albo przeczytanych książek to nie są recenzje, bo podchodzę do tego zwykle za bardzo emocjonalnie, a profesjonalny recenzent jest obiektywny i na chłodno wyciąga wszystkie zalety i może przede wszystkim wady obejrzanego, bądź przeczytanego dzieła. Może zresztą wcale nie przede wszystkim?
Dlatego jeśli macie ochotę poczytać, co myślę o „Narodzinach” Jonathana Glazera, to zapraszam, a jeśli Was to nic nie obchodzi, to zapraszam później, może kolejny wpis będzie bardziej interesujący.
Continue reading

jeżdżę do pracy na rowerze
foto: chaoselly-foto

Ostatnio jeżdżę do pracy rowerem. A może na rowerze?
Lubię, wolę od jazdy samochodem w korku, bo remont na remoncie itp, itd.
Przejeżdżam codziennie obok budowy. Wygląda to na blok mieszkalny.
I wiecie co? Każdego dnia widzę, jak ten budynek się rozrasta.
Continue reading