serce słucha
foto: Chiemsee2016

Jakoś tak ostatnio, chyba ze zmęczenia, w ogóle nie wiem, co napisać.
Dużo się dzieje, może za dużo i dlatego nie nadążam. Jest kilka tematów, o których chciałabym napisać, ale nie czuję się na razie na siłach, bo nie chcę ich potraktować „po łebkach”.
Dlatego dzisiaj będzie coś, ktoś, kto ratuje mi skórę nieustannie, od kilku miesięcy.

Continue reading

chłopiec i pianino
foto: nightowl

Dzisiaj będzie trochę na luzie, bo jeszcze nie doszłam do siebie po szaleństwie poprzedniego tygodnia.
Zorganizowanie, połączenie, posklejanie zajęć w szkole muzycznej należy do bardzo wyczerpujących zadań.
Kiedy dopasujesz się do jednego nauczyciela, musisz kombinować, jakby tu dopasować się do kolejnego. A do tego trzeba wszystko pogodzić ze szkołą podstawową, no i trzeba jeszcze wygospodarować chociaż chwilę w ciągu tygodnia na odpoczynek czy trochę przyjemności nie związanych z nauką.
Bo moje dziecko wciąż nie chce rezygnować z grania. Chyba jednak naprawdę, całkiem poważnie to kocha. Ja wysiadam, a Królewna, mam wrażenie dostała skrzydeł. Continue reading

stragan
foto: Ben_Kerckx

Dzisiaj wpisu być nie miało, ale będzie. Bardzo krótki, bo nie mam powodu się rozwodzić, fakty mówią same za siebie.
O ośmiolatce z Poznania, która wpadła na pomysł zorganizowania kiermaszu, na którym chciała sprzedać wszystko, co miała, żeby nazbierać pieniądze na leczenie bardzo chorej mamy słyszeliście na 100 %.
Dziewczynka jest cudowna  i niezwykła, a może po prostu takie są dzieci, które są zmuszone do obcowania z cierpieniem i radzenia sobie w trudnych sytuacjach? Continue reading

rodzicielstwo
foto: johnhain

Kiedyś jedna z moich koleżanek patrząc na mnie i starszą Królewnę, powiedziała:
– Magda, jaki wy macie fajny kontakt.
Miło mi się zrobiło, ale pomyślałam sobie: a jaki mamy mieć? Wydawało mi się to wtedy oczywiste.
Dzisiaj już wiem, że wcale takie oczywiste nie jest. Mimo to, mimo różnych trudnych sytuacji, nieporozumień, czasem kłótni, myślę, że mam dobry kontakt z moimi córkami.
Bardzo dużo z nimi rozmawiam, chociaż to nie są rozmowy, jak z amerykańskich filmów. Często w biegu, czasem trochę urywane, żeby wrócić do nich wieczorem lub jutro.
Często się przytulamy, nawet ze starszą Królewną, która raczej za tym nie przepada, ale w trudnej sytuacji przybiega i zarzuca mi ręce na szyję.
Czemu tak jest? Chyba nieświadomie zastosowałam coś, o czym coraz głośniej się dzisiaj mówi – rodzicielstwo bliskości. Continue reading

pisanie wiersza
foto: Unsplash

Wybaczcie mi. Szymborska to to nie jest, ale ostatnio tak mam, że tak mnie czasem coś nachodzi, sama nie wiem co i niedawno spróbowałam, jak kiedyś, kiedy miałam 20 lat, napisać wiersz ( a pani od polskiego zawsze mówiła: nie pisz takich długich zdań) Continue reading

kolorowe ośmiorniczki
OŚMIORNICZKI DLA WCZEŚNIAKÓW

Dzisiaj będzie wreszcie to, co miało być już dawno: kilka słów o świetnej akcji, o której dowiedziałam się podczas rodzinnego pikniku organizowanego przez świetlicę, w której moje dzieci spędzają część wakacji. Continue reading

Rekiny wojny - książkaPrzeczytałam właśnie książkę, której prawdopodobnie sama z własnej woli bym nie wzięła do ręki.

Pani Monika, która do mnie napisała z pytaniem o możliwość zrecenzowania książki, zachęciła mnie pisząc, że to historia prawdziwa, oparta na faktach i że to historia podobna do „Wilka z Wall Street”.
Ponieważ film bardzo mi się podobał, a prawdziwe historie są, według mnie, zawsze ciekawe, pomyślałam, że czemu nie. Pomimo tego, że temat książki, sam w sobie mnie nie pociągał, bo co mnie może interesować w handlu bronią? Continue reading

promienie słońca
foto: Micah.H

Miałam pisać dzisiaj zupełnie co innego, ale wakacje i czas, kiedy mogę chwilę odpocząć, zawsze tak na mnie jakoś wpływają, że mam takie przemyślenia, takie przebłyski czegoś, czego nie można złapać i co mnie nastraja jakoś  melancholijnie. Mam wrażenie czegoś obok, czegoś ponad, czegoś jednocześnie we mnie i poza mną, czego niestety, cholera, nigdy nie udaje się zatrzymać.
A tylko to wydaje się tym, co jest ważne. No i ja tu żyć? Continue reading