sing - film nie tylko dla dzieci
foto: kadr z filmu

Dawno nie było nic na tematy skierowane bezpośrednio do dzieci, bo nic specjalnego się nie działo i nic również mnie, nas, jakoś specjalnie nie zachwyciło.
Ostatnio jednak byłyśmy z Królewnami w kinie na świetnym filmie i okazało się również, że mamy w domu genialną planszówkę, o której sobie niedawno przypomniałyśmy.
Żeby nie mieszać napiszę osobno o filmie, osobno o grze. I będzie jak na prawdziwym blogu parentingowym 🙂
Od razu się usprawiedliwiam, że to nie ma być złośliwość. Ja po prostu czasem sobie myślę, że nie pasuję do żadnej kategorii, bo o dzieciach to czasem tak między wierszami tylko piszę, a mnóstwo tu u mnie całkiem innych rzeczy.
No, ale w końcu dzieci nie stanowią u mnie osobnej kategorii, tylko wpisują się w całość, więc niech już tak zostanie. Kto lubi, niech zagląda. Niezmiennie zapraszam. Continue reading

mała księżniczkaZnacie taką książkę „Tajemniczy ogród”? Ja znam, ale wersję filmową, książki nigdy nie czytałam.
Czemu o tym piszę? Czy żałuję, że nie znalazła się wśród moich młodzieńczych lektur? Tak! Bardzo żałuję i zamierzam zadbać o to, żeby moje dziewczyny poznały tę książkę na czas. Ja też sobie poczytam:-) Continue reading

dziadkowie i wnuki
foto: KERBSTONE

Zazdroszczę często moim dzieciom. Zazdroszczę, kiedy patrzę na nie, jak bardzo są szczęśliwe, kiedy mogą spędzać czas w towarzystwie dziadków. Continue reading

 

okładka książki Opowiedz mi babciu
Współczesne dzieci uwielbiają swoich dziadków. Tak ja wszystkie dzieci świata uwielbiały, uwielbiają i będą uwielbiać babcię i dziadka.
Jest jednak jedna mała, ale jakże zasadnicza różnica między uwielbiającymi dziadków współczesnym i dzieci i dziećmi sprzed lat, nawet tych kilkunastu.
Współczesne dzieci nie mają czasu na to, żeby z dziadkami porozmawiać. Continue reading

choinka
foto: geralt

Jako, że w zwykły dzień publikacji posta na moim blogu wypada święto Bożego Narodzenia, postanowiłam odpocząć, a i jednocześnie dać odpocząć od siebie innym, czyli Wam, moi czytelnicy.
W końcu, komu chciałoby się siadać  do komputera w takie święta, komu chciałoby się czytać? Continue reading

kompas
foto: OpenClipart-Vectors

Czasami jest tak, że wydaje się, że nic się nie da, że wszystko jest bez sensu. Dzień mija za dniem,  a wszystkie właściwie jednakowe. Tu kłopot, tam kłopot, tu przykrość, a tam jeszcze większa przykrość, sprawy nie do rozwiązania, pogoda brzydka, dzieci nie słuchają, mąż duchem nieobecny i wtedy trafia się na taki artykuł, jak ten o gimnazjum w Luboniu. Continue reading

 

sekretnik MatyldyDziś kolejna recenzja, ale tym razem opowiem o książce dla dzieci. Trochę jestem pierdoła, już piszę dlaczego. Książka wypożyczona została z naszej pięknej biblioteki, wybrała ją moja młodsza córcia. Prawdopodobnie spodobały jej się ilustracje. No, ale ja byłam przecież z nią. I dlaczego wypożyczyłyśmy ostanią książeczkę z serii? Continue reading

Trochę cierpię niestety. Nic poważnego przygoda ze stomatologiem, ale daje w kość okropnie.
Nie mam siły pisać 🙁
Dlatego dzisiaj trochę na pocieszenie dla mnie, a trochę dla uśmiechu dla Was, chłopiec, który udomowił srokę. Jest tego więcej, gdyby się Wam spodobało.