IkigaiW Polsce często można usłyszeć takich, którzy twierdzą, że nie chcieliby żyć zbyt długo. Potem następuje długa lista powodów:
– nie chcę być ciężarem dla innych
– starość się Panu Bogu nie udała
– po co żyć długo, kiedy wszystko boli, ruszyć się nie można, po lekarzach trzeba chodzić, lekarstwa łykać, nic już nie cieszy, jak kiedyś
– nie można nadążyć za pędzącym światem
– starość to samotność
Continue reading

 

media społecznościowe
foto: LoboStudioHamburg

Wiecie co, ja się ostatnio zastanawiam nad tym czy ja w ogóle mam prawo wymagać od kogokolwiek na świecie, żeby czytał to, co piszę, komentował, lubił, zostawiał ślad, udostępniał.
To tak w nawiązaniu do kilku postów z kilku blogów, które ostatnio przeczytałam i w nawiązaniu do dyskusji, które się co i rusz wywiązują na grupach facebookowych, które służą do popularyzacji  blogów właśnie.
Continue reading

okładka owieści Wybrany
foto: Wybrany, wyd. W Punkt. Dziękuję za egzemplarz do recenzji 🙂

No czytam ostatnio normalnie, jak szalona 🙂 ale jak się ma taką książkę, jak „Wybrany” Urszuli Sowińskiej, to trudno nie czytać.
A zabrałam się za nią z pewnym dystansem, nie spodziewałam się niczego specjalnego.
Autorki nie znałam dotąd, a sama książka, jak sądziłam z opisu i z okładki, zahaczała o kryminał, który jednak nie należy do moich ulubionych gatunków. Tzn. czyta się to właściwie zawsze bardzo dobrze, ale coś we mnie zawsze zostaje niefajnego po takiej lekturze. I nie lubię tego.
Jak się jednak okazuje, kiedy już książka przeczytana, nie należy oceniać książki po okładce 🙂 i zawsze warto jednak chociaż spróbować, bo kilka pierwszych zdań czy nawet stron niekoniecznie musi świadczyć o całości. Continue reading

Lion. Droga do domuPewnie część z Was widziała już film lub przeczytała książkę – teraz jest jakaś taka moda, żeby książkę wydawać w okolicach premiery filmu nakręconego na jej podstawie. To już drugi w ostatnim czasie taki przypadek, z którym się osobiście zetknęłam. Pierwszym były „Psy wojny” – jeszcze nie zdecydowałam się obejrzeć filmu.
Jasne, że tak się dzieje w przypadku niewielkiej liczby tytułów i pewnie tylko tych najlepiej z jakiegoś powodu rokujących.
Ja na razie jestem świeżo po lekturze ” Lion. Długa droga do domu” i tym razem na film chyba się jednak wybiorę.

Przy okazji, jeśli wolisz słuchać niż czytać, albo po prostu nie masz czasu  na czytanie, a chciałabyś/ chciałbyś poznać historię Saroo posłuchaj mojej recenzji w aplikacji Audioblog

Continue reading

Jestem świeżo po lekturze książki o Jerzym Kukuczce.
I tak mi się jakoś skojarzyło to nagranie, kiedy je ostatnio przypadkiem usłyszałam. Myślę, że bardzo tu pasuje. Doskonale oddaje to, co sama chciałabym napisać.
Continue reading

okładka książki Sługi bożeNie będąc miłośniczką kryminałów, w krótkim czasie przeczytałam już drugi. Zostałam do tego trochę namówiona, ale warto było, chociaż… wciąż nie jestem fanką kryminałów.
Continue reading

Wisaław Szymborska i MIchał RusinekMam wrażenie, że ostatnio jakoś tak dużo się wymądrzałam, więc może na razie wystarczy. I Wam i mnie.
Dzisiaj za to nareszcie obiecanych kilka słów o mojej ostatniej lekturze. Continue reading

pisarka, poetka, blogerka
foto: voltamax

Tak mi się trochę myśli nazbierało ostatnio, dlatego dzisiaj wyjątkowo tych kilka słów ode mnie.
Czytam genialną książkę o Wisławie Szymborskiej, o której niebawem opowiem, a dzisiaj podzielę się kilkoma refleksjami, które w związku z tą lekturą się u mnie pojawiły.
Dziś refleksja pierwsza. Continue reading