letni dzień
foto: Skitterphoto

Nigdy nie sądziłam, że kiedy przestanę być uczennicą, będę się tak bardzo cieszyła z nadchodzących wakacji.
A nie wiem czy nie cieszę się bardziej niż moje dzieci. Bo one cieszą się oczywiście, ale żal im koleżanek.
A ja się cieszę tak całkowicie bez żadnego żalu.
Chociaż, może jednak żal mi będzie tych wszystkich spotkań?
Continue reading

Boże Narodzenie
foto: Wokandapix

No to się trochę zaniedbałam w tym przedświątecznym tygodniu. Wybaczcie, ale po prostu nie nadążam. Mam wrażenie, że albo doba jest coraz mniej rozciągliwa, albo ja coraz słabsza, albo jedno i drugie razem wzięte.
Czy może jest jeszcze jakaś inna ewentualność?
Nie zapomniałam o blogu, tylko po prostu czasu nie znalazłam na napisanie porządnego posta, bo byle co by się pewnie napisało, tylko po co?
Nawet niczego nowego i niezwykle pięknego co posłuchania tym razem nie znalazłam. Gdzieś tam jest i na mnie czeka, ale z jakiegoś powodu nie chciało ujawnić się teraz.
No trudno, świat Wam się beze mnie przecież nie zawalił. Continue reading

sen
foto: waa630227 no nie mogłam się powstrzymać, taki słodki

Moi kochani czytacze, ci stali i ci przypadkowi. Chcę Wam dzisiaj coś  zakomunikować.
Nie jest to wiadomość wiekopomna, aczkolwiek dla mnie ważna, a ponieważ zauważam, że jest kilka osób, które odwiedzają mnie regularnie, to być może, może być, ta wiadomość oczywiście, ważna również dla nich.
( Pani od polskiego zawsze mi mówiła: nie pisz takich rozwiniętych zdań – ale złapaliście chyba, co napisałam?)
Otóż w związku z ostatnimi zmianami, jakie zachodzą w moim wnętrzu:-), że się tak górnolotnie wyrażę, doszłam do wniosku, że pora odpocząć. Continue reading

balet
foto: geralt

Trudno mi się skupić na codzienności, kiedy słyszę informację o tym, że szaleńcy islamiści zabili ochroniarza belgijskiej elektrowni atomowej i ukradli jego przepustkę…
No, ale cóż, póki żyjemy, trzeba się skupić na życiu i trzeba mieć nadzieję, że nie tylko my, ale i nasze dzieci jeszcze długo będą mogły to robić.  Continue reading

A dzisiaj moje najnowsze „odkrycie”. Słucham od kilku dni i oderwać się nie mogę.
Nie szkodzi, że to już stare, a niektórzy z rozrzewnieniem wspominają dzieciństwo, ja o Marron 5 nie słyszałam wcześniej.
Ciekawe tylko, że jak na moje ucho, tekst nie współgra z teledyskiem, ale w sumie wcale mi to nie przeszkadza.

W sumie, to nie wiem dlaczego tak mi się to podoba. Ogólnie rzecz biorąc nie jestem raczej przesadną fanką takiej muzyki. Może to głos wokalisty?

No, to sobie dzisiaj posłuchajmy 🙂

 

To też fajne, świetnie się do tego tańczy. No, może tańczy, to za wiele powiedziane, ale energię rozładować można doskonale.

Wiem, że to znacie, tak tylko chciałam się podzielić moimi zachwytami. Może macie  jakieś fajne wspomnienia związane z tymi kawałkami, bo to tak zwykle jest?

sylweser
foto: FidlerJan

O czym pisać w sylwestrowy wieczór? Pewnie można by podejmować jakieś bardzo poważne tematy, w końcu tyle się dzieje. Wiadomości o zamachach, wiadomości o planowanych zamachach takich, innych, wojnach, porwaniach, awanturach…
Tylko co to komu da, że ja o tym napiszę? Continue reading