dobry pomysł
Foto: jarmoluk

Tak się zastanawiam ostatnio w wolnych chwilach czy myśmy sobie trochę za bardzo nie skomplikowali życia?
To taka moja refleksja po ostatnim zebraniu rodziców w klasie młodszej Królewny.
Może Ci, których dzieci skończyły już edukację tego nie wiedzą, ale my dzisiaj co chwilę musimy podpisywać jakieś zgody. A to na wyjście do kina, a to na wycieczkę do lasu, a to na wyjście na rekolekcje, na lody, do biblioteki na zajęcia w ramach lekcji…
Continue reading

dłonie rodzeństwa
foto: lailajuliana

Ferie już za nami. Nie były takie, jak planowałam. Bo chociaż nie mieliśmy nigdzie wyjeżdżać, miałam sporo pomysłów na te kilka wspólnych dni.
Niestety czasem tak jest, że nic się nie udaje. Można zwątpić w sens planowania w chwili słabości.
Rok nam się po prostu zaczął nie tak, jak miał się zacząć.
Najpierw wirusy, potem awaria staruszka samochodu, potem po raz już nie wiem który gips starszej Królewny ( znowu skręcony staw skokowy), a potem na dokładkę znowu wirusy.
I w związku z tym lodowisko, rolki, wycieczka do Wrocławia i do innych ciekawych miejsc w okolicy nie miały szansy na realizację.
Continue reading

dziewczynka fotograf
foto: ayoubZineLaarab

Kiedyś, gdzieś przeczytałam wywiad z Kortezem. Opowiadał w nim o tym, jak to się stało , że śpiewa, o tym czym jest dla niego to śpiewanie i o rodzinie, o swoim synu.
I wpadło mi w oko takie jedno zdanie, które sobie zapisałam

Redakcja – Największa mądrość, którą chciałbyś mu przekazać? (synowi)
Kortez – Jaka mądrość? Mądrości nie da się przekazać. Nikogo nigdy nie zatrzymasz przed czymś. Najważniejsze jest, by nie dać sobie wcisnąć czegoś do głowy.

Zapisałam sobie, bo mi się to zdanie jakoś spodobało, a wczoraj przypomniało mi się w związku z trochę inną sytuacją, ale wydaje mi się, że bardzo pasuje. I dodałabym do tego: i nikogo do niczego nie zmusisz, chyba, że go złamiesz. Continue reading

witaj w szkole
foto: geralt

Kiedyś pisałam o dylematach związanych z graniem mojej córki. Dziś to już 5 klasa i wygląda na to, że wszystko się właśnie wyjaśniło.
Jeszcze w ubiegłym roku byłam  niemal pewna, że będziemy rezygnować ze skrzypiec. Dzisiaj widzę, że te skrzypce to wielka miłość mojego dziecka.

Jak niewiele, a zarazem wiele potrzeba do tego, żeby człowiek poczuł się szczęśliwy. Continue reading

poduszeczka od siostry dla siostry
foto: twórczość 🙂 własna

– Dziewczyny, powiedzcie mi czy Wy się kochacie?
– Tak mamo.
– To dlaczego tak strasznie, ciągle i o wszystko się kłócicie?!
Szkoda, że nie mogę tu wrzucić zdjęcia, ale wyglądało to mniej więcej tak: spojrzały po sobie, spojrzały na  mnie, wzruszyły jednocześnie ramionami i powiedziały:
– Nie wiemy. Możemy już iść?
– …??? Możecie

Continue reading

rodzicielstwo
foto: johnhain

Kiedyś jedna z moich koleżanek patrząc na mnie i starszą Królewnę, powiedziała:
– Magda, jaki wy macie fajny kontakt.
Miło mi się zrobiło, ale pomyślałam sobie: a jaki mamy mieć? Wydawało mi się to wtedy oczywiste.
Dzisiaj już wiem, że wcale takie oczywiste nie jest. Mimo to, mimo różnych trudnych sytuacji, nieporozumień, czasem kłótni, myślę, że mam dobry kontakt z moimi córkami.
Bardzo dużo z nimi rozmawiam, chociaż to nie są rozmowy, jak z amerykańskich filmów. Często w biegu, czasem trochę urywane, żeby wrócić do nich wieczorem lub jutro.
Często się przytulamy, nawet ze starszą Królewną, która raczej za tym nie przepada, ale w trudnej sytuacji przybiega i zarzuca mi ręce na szyję.
Czemu tak jest? Chyba nieświadomie zastosowałam coś, o czym coraz głośniej się dzisiaj mówi – rodzicielstwo bliskości. Continue reading

zbuntowana dziewczynka
foto: Skitterphoto

Dzisiaj wpis na czasie – zakończyliśmy szczęśliwie rok szkolny. Kolejny, już trzeci dla starszej Królewny i pierwszy dla młodszej. Mamy wakacje!
To znaczy dziewczyny mają, bo ja…pracuję, a jakże. Continue reading