orkiestra w przedstawieniu Dziadek do orzechów
Szkolna orkiestra – najmniejsza śnieżynka na prawo od dyrygentki to starsza Królewna

Są tacy ludzie pośród nas, którym zresztą po cichu zazdroszczę tej wewnętrznej siły, której u siebie nie dostrzegam, którzy potrafią zrobić coś właściwie z niczego, coś, co wydawałoby się, jest niemożliwe.
Bo trzeba by zaangażować tylu ludzi i jak tu zgrać wszystkie terminy?
Bo kasy nie ma.
Bo gdzie my to zrobimy i jak to wszystko właściwie ogarnąć? Continue reading

koncert orkiestr szkolnych
foto: FERRAND

W ubiegłą sobotę mieliśmy święto.
Było cudownie, radośnie, świetliście (nie żartuję), a wszystko za sprawą naszej starszej córki.
Za sprawą jej skrzypiec, za sprawą naszej Szkoły kochanej i za sprawą naszej pani M. kochanej – najlepszej nauczycielki na świecie, jak stwierdziła Królewna. Continue reading

skrzydła z białych piór
foto: DigitalDesigner

Niektórzy twierdzą, że anioły nie istnieją, inni uważają, że wręcz przeciwnie i dopatrują się ich obecności i działania w wielu sytuacjach.
Jeśli istnieją, to jak wyglądają, kim są czy można je zobaczyć?

Ja osobiście nie za bardzo lubię używać wielkich słów, ale wiem, czuję, że na tym najpiękniejszym ze światów nie jesteśmy sami, jakkolwiek zechcecie sobie nazwać To lub Tego, kto nad nami czuwa. Dla mnie to Bóg.
A Anioły? Być może każdy z nas może być Aniołem dla kogoś innego? Znam takich ludzi.
A co myślicie o takim aniołku?


Bo moim zdaniem ta mała, puchata kulka nim właśnie jest.

mały kociak patrzy w obiektyw
foto: ivoxis
chłopiec i pianino
foto: nightowl

Dzisiaj będzie trochę na luzie, bo jeszcze nie doszłam do siebie po szaleństwie poprzedniego tygodnia.
Zorganizowanie, połączenie, posklejanie zajęć w szkole muzycznej należy do bardzo wyczerpujących zadań.
Kiedy dopasujesz się do jednego nauczyciela, musisz kombinować, jakby tu dopasować się do kolejnego. A do tego trzeba wszystko pogodzić ze szkołą podstawową, no i trzeba jeszcze wygospodarować chociaż chwilę w ciągu tygodnia na odpoczynek czy trochę przyjemności nie związanych z nauką.
Bo moje dziecko wciąż nie chce rezygnować z grania. Chyba jednak naprawdę, całkiem poważnie to kocha. Ja wysiadam, a Królewna, mam wrażenie dostała skrzydeł. Continue reading

kolorowe ośmiorniczki
OŚMIORNICZKI DLA WCZEŚNIAKÓW

Dzisiaj będzie wreszcie to, co miało być już dawno: kilka słów o świetnej akcji, o której dowiedziałam się podczas rodzinnego pikniku organizowanego przez świetlicę, w której moje dzieci spędzają część wakacji. Continue reading

razem
foto: geralt

Kilka dni temu w lokalnych wiadomościach usłyszałam i zobaczyłam coś, co wprawiło mnie w prawdziwe osłupienie.
Poważnie. Coś, co jakoś tak prawie, że nie przystaje do naszych bardzo nowoczesnych, ultra technologicznych czasów.
Coś bardzo pozytywnego, co przypomniało mi czasy mojego dzieciństwa, kiedy podobne inicjatywy były popularne i promowane. Wiecie czyny społeczne, „Niewidzialna ręka to także ty” i tym podobne historie. Continue reading

mały domfoto: unsplash

Taką wspaniałą historię przeczytałam:

Stańkowa. Dla samotnej matki czternaściorga dzieci 500 plus to nadzieja na dom

Nie myślcie, że chcę uprawiać jakąś propagandę. Co prawda 500+ pojawia się u mnie już po raz drugi, ale w tej historii bardziej mnie ujęło coś innego, a idea programu, jak sądzę, broni się w tym przypadku sama. Continue reading

Mateusz wymyślił apkę
foto: ADMC

Dzisiaj taka historia, jak z filmu. Zakwalifikowałam ją do kategorii Niezwykłe dzieciaki chociaż mowa będzie o 18 – latku, więc już o człowieku dorosłym. Jednak to, kim jest dzisiaj, a właściwie to, jak mu się powodzi, jest konsekwencją tego, co zrobił jako dziecko. Continue reading