Po lekturze Tajemniczej Wyprawy

Tajemnicza wyprawa przeczytana. Wspólnie.
Dzisiaj Marysia wybrała opowiadanie, które podoba się jej najbardziej i postanowiła je przeczytać i powiedzieć kilka słów o całej książce.
Nie można tego nazwać recenzją, ale jest jedno zdanie, które myślę, że mówi całkiem sporo o sensie organizowania takiej zabawy, jak konkurs literacki dla dzieci.

Wyszło, jak wyszło 🙂 To pierwszy mój „film” i pierwszy występ Marysi.
Jeśli będą następne, to może będą lepsze, ale znając swój zapał do techniki, nie mogę nic obiecać.

W tajemnicy napiszę, że Marysia tak naprawdę nie jest do końca zdecydowana czy weźmie udział w kolejnym konkursie. Trochę by chciała, a trochę się boi, bo wciąż jeszcze ma małą wiarę w swoje możliwości.
Pracujemy nad tym.

Ja ze swojej strony powiem tak.
Nie da się tej książki przeczytać jednym tchem. Bo po prostu wszystkie, z małymi wyjątkami, opowiadania zaczynają się prawie tak samo 🙂 Przy którymś kolejnym śmiałyśmy się wypowiadając na głos tekst z pamięci.
Po prostu założenie było takie, a nie inne: do klasy przychodzą nowi uczniowie, rodzeństwo Ela i Tomek i wyglądają… i są …
Tematem były jakieś bliżej nieokreślone super moce, które dzieci posiadają. A wymyślona historia miała się toczyć w miejscu zamieszkania autora, bez względu na to czy to stolica czy mała wioska w górach.
Trzeba było wykorzystać charakterystyczne miejsca, ciekawe historie, legendy, obiekty.
I wydaje mi się, że to się pięknie udało.

Czy samodzielnie? Pewnie nie do końca, zwłaszcza w przypadku młodszych dzieci, ale to moim zdanie tylko plus całej zabawy.
Polecam. Kupcie sobie Tajemniczą wyprawę, przeczytajcie, pomóżcie kolejnym dzieciakom spróbować swoich sił i poczuć dumę z bycia pisarzem i posiadania własnego opowiadania w prawdziwej książce. Zachęćcie do tego swoje dzieci, albo te, które znacie. Pisanie to cudowna i wciągająca historia.
A na dokładkę, jeśli zechcecie, dzięki specjalnej części książki nazwanej Podróżownik, będziecie mogli stworzyć sobie własny plan podróży po ciekawych miejscach, tych z opowiadań, w Polsce.


foto: ThePixelman

Tutaj także bywam

Related posts

Leave a Comment