Przypadki chodzą po ludziach

Do Boga
Foto: blickpixel

Dzień dobry 🙂 ja już się chyba zresetowałam.
Dobra książka to jest to, ale udział w warsztatach  Projekt Gospel jest jeszcze lepszy.
Chciałam Wam o tym wydarzeniu i o moich przeżyciach napisać od razu, ale to wcale nie jest takie łatwe, żeby to wszystko ubrać w słowa i żeby to miało ręce i nogi i żebyście cokolwiek zrozumieli z mojego zachwytu i ewentualnie chcieli wziąć udział w warsztatach za rok. Ja będę, jeśli tylko będę wciąż tu, gdzie jestem.
Dlatego myślę i staram się nadać formę temu, co chcę opowiedzieć.

A tymczasem dzień po powrocie całkiem „przypadkiem” trafiłam na człowieka, który mnie dosłownie wbił w fotel.
Stąd Z buta do Maryi trafiłam tu

No, a potem posłuchałam i poczytałam jeszcze trochę więcej. Tu się nie sposób nie wzruszać. Ja nie potrafię, chociaż nie o wzruszenie tu naprawdę chodzi.
Posłuchajcie sobie.
Następnym razem będzie o Projekt Gospel.

Related posts