letni dzień
foto: Skitterphoto

Nigdy nie sądziłam, że kiedy przestanę być uczennicą, będę się tak bardzo cieszyła z nadchodzących wakacji.
A nie wiem czy nie cieszę się bardziej niż moje dzieci. Bo one cieszą się oczywiście, ale żal im koleżanek.
A ja się cieszę tak całkowicie bez żadnego żalu.
Chociaż, może jednak żal mi będzie tych wszystkich spotkań?
Continue reading

dobry pomysł
Foto: jarmoluk

Tak się zastanawiam ostatnio w wolnych chwilach czy myśmy sobie trochę za bardzo nie skomplikowali życia?
To taka moja refleksja po ostatnim zebraniu rodziców w klasie młodszej Królewny.
Może Ci, których dzieci skończyły już edukację tego nie wiedzą, ale my dzisiaj co chwilę musimy podpisywać jakieś zgody. A to na wyjście do kina, a to na wycieczkę do lasu, a to na wyjście na rekolekcje, na lody, do biblioteki na zajęcia w ramach lekcji…
Continue reading

 

dwa krzesła, rozmowa
FOTO: Alexas_Fotos

Do niedawna zawsze byłam przekonana o tym, że w razie konieczności, dam sobie radę.
Nie dlatego, że jestem silna, ani nie dlatego, że znam  jakieś sztuki walki, ani nie dlatego, że mam jakąś nadzwyczajną moc.
Zawsze  byłam przekonana, że z człowiekiem, każdym człowiekiem, można się porozumieć.
Kiedy mu się popatrzy w oczy i potraktuje poważnie, to można znaleźć wspólny język, jakąś nić, po której można dojść do porozumienia.
Naiwne, ale co zrobić, kiedy człowiek się taki urodzi i na dodatek przez jakiś czas taka teoria się sprawdza?
Continue reading

trzy serduszka
Foto: Ben _Kerckx

Dzisiaj refleksja moja będzie taka: wszystko ma swoje miejsce i czas i tylko potrzeba trochę się zatrzymać, tak w sobie, żeby zdać sobie z tego sprawę.
Mądrze, prawda?
To teraz do rzeczy. Continue reading

rozmowa, obecność
foto: Nasalune

Majowe święto. Piękny dzień, niespodzianka, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze dzień wcześniej sypał śnieg.
Robimy sobie wolne i idziemy zjeść do naszego, a ściślej, naszych dzieci ulubionego miejsca.
Będziemy jedli francuskie naleśniki.
Continue reading

dziecięcy rysunek
autor: Marysia

Jakoś tak po tym szpitalu i przez te wszystkie święta dni mi się całkiem pomieszały i myślałam, że dopiero, co była niedziela.
No i bałagan się na blogu zrobił. I zresztą nie tylko na blogu.
Nie napiszę, że nadgonię i się poprawię, bo i tak nigdy mi się to nie udaje.
Musicie mnie chyba już polubić taką, jaka jestem, albo nie polubić i już. Continue reading

dziewczynka fotograf
foto: ayoubZineLaarab

Kiedyś, gdzieś przeczytałam wywiad z Kortezem. Opowiadał w nim o tym, jak to się stało , że śpiewa, o tym czym jest dla niego to śpiewanie i o rodzinie, o swoim synu.
I wpadło mi w oko takie jedno zdanie, które sobie zapisałam

Redakcja – Największa mądrość, którą chciałbyś mu przekazać? (synowi)
Kortez – Jaka mądrość? Mądrości nie da się przekazać. Nikogo nigdy nie zatrzymasz przed czymś. Najważniejsze jest, by nie dać sobie wcisnąć czegoś do głowy.

Zapisałam sobie, bo mi się to zdanie jakoś spodobało, a wczoraj przypomniało mi się w związku z trochę inną sytuacją, ale wydaje mi się, że bardzo pasuje. I dodałabym do tego: i nikogo do niczego nie zmusisz, chyba, że go złamiesz. Continue reading

witaj w szkole
foto: geralt

Kiedyś pisałam o dylematach związanych z graniem mojej córki. Dziś to już 5 klasa i wygląda na to, że wszystko się właśnie wyjaśniło.
Jeszcze w ubiegłym roku byłam  niemal pewna, że będziemy rezygnować ze skrzypiec. Dzisiaj widzę, że te skrzypce to wielka miłość mojego dziecka.

Jak niewiele, a zarazem wiele potrzeba do tego, żeby człowiek poczuł się szczęśliwy. Continue reading