Zawód : powieściopisarz

Kiedy miał 30 lat, pewnego dnia przyszło mu do głowy, że będzie pisał i po prostu zaczął pisać.
Na dobry reset dobra jest dobra książka 🙂
Właśnie taką przeczytałam i co nieco o  niej opowiem.
Zacznę tak: czy myśleliście kiedykolwiek o tym, żeby zostać pisarzem, albo inaczej, o tym, żeby pisać książki? Continue reading

 

Zrobiłam to. Udało się. Przeczytałam po raz drugi „Idiotę” Dostojewskiego.
Pierwszy raz przydarzyło mi się to, kiedy miałam 20 lat. Minęło 27 lat i wrażenia są odrobinę inne, ale emocje chyba nie mniejsze, choć inne wątki poruszały mnie wtedy, a inne dzisiaj.
Continue reading

dobry pomysł
Foto: jarmoluk

Tak się zastanawiam ostatnio w wolnych chwilach czy myśmy sobie trochę za bardzo nie skomplikowali życia?
To taka moja refleksja po ostatnim zebraniu rodziców w klasie młodszej Królewny.
Może Ci, których dzieci skończyły już edukację tego nie wiedzą, ale my dzisiaj co chwilę musimy podpisywać jakieś zgody. A to na wyjście do kina, a to na wycieczkę do lasu, a to na wyjście na rekolekcje, na lody, do biblioteki na zajęcia w ramach lekcji…
Continue reading

IkigaiW Polsce często można usłyszeć takich, którzy twierdzą, że nie chcieliby żyć zbyt długo. Potem następuje długa lista powodów:
– nie chcę być ciężarem dla innych
– starość się Panu Bogu nie udała
– po co żyć długo, kiedy wszystko boli, ruszyć się nie można, po lekarzach trzeba chodzić, lekarstwa łykać, nic już nie cieszy, jak kiedyś
– nie można nadążyć za pędzącym światem
– starość to samotność
Continue reading

okładka owieści Wybrany
foto: Wybrany, wyd. W Punkt. Dziękuję za egzemplarz do recenzji 🙂

No czytam ostatnio normalnie, jak szalona 🙂 ale jak się ma taką książkę, jak „Wybrany” Urszuli Sowińskiej, to trudno nie czytać.
A zabrałam się za nią z pewnym dystansem, nie spodziewałam się niczego specjalnego.
Autorki nie znałam dotąd, a sama książka, jak sądziłam z opisu i z okładki, zahaczała o kryminał, który jednak nie należy do moich ulubionych gatunków. Tzn. czyta się to właściwie zawsze bardzo dobrze, ale coś we mnie zawsze zostaje niefajnego po takiej lekturze. I nie lubię tego.
Jak się jednak okazuje, kiedy już książka przeczytana, nie należy oceniać książki po okładce 🙂 i zawsze warto jednak chociaż spróbować, bo kilka pierwszych zdań czy nawet stron niekoniecznie musi świadczyć o całości. Continue reading

Lion. Droga do domuPewnie część z Was widziała już film lub przeczytała książkę – teraz jest jakaś taka moda, żeby książkę wydawać w okolicach premiery filmu nakręconego na jej podstawie. To już drugi w ostatnim czasie taki przypadek, z którym się osobiście zetknęłam. Pierwszym były „Psy wojny” – jeszcze nie zdecydowałam się obejrzeć filmu.
Jasne, że tak się dzieje w przypadku niewielkiej liczby tytułów i pewnie tylko tych najlepiej z jakiegoś powodu rokujących.
Ja na razie jestem świeżo po lekturze ” Lion. Długa droga do domu” i tym razem na film chyba się jednak wybiorę.

Przy okazji, jeśli wolisz słuchać niż czytać, albo po prostu nie masz czasu  na czytanie, a chciałabyś/ chciałbyś poznać historię Saroo posłuchaj mojej recenzji w aplikacji Audioblog

Continue reading

Jestem świeżo po lekturze książki o Jerzym Kukuczce.
I tak mi się jakoś skojarzyło to nagranie, kiedy je ostatnio przypadkiem usłyszałam. Myślę, że bardzo tu pasuje. Doskonale oddaje to, co sama chciałabym napisać.
Continue reading

okładka książki Sługi bożeNie będąc miłośniczką kryminałów, w krótkim czasie przeczytałam już drugi. Zostałam do tego trochę namówiona, ale warto było, chociaż… wciąż nie jestem fanką kryminałów.
Continue reading