serce z jarzębiny
foto: Devanath

Niedawno ktoś, kto czyta czasami ten blog, zapytał mnie: czy Ty masz męża?
A na moją twierdzącą odpowiedź dopytał: dlaczego piszesz tak, jakbyś go nie miała, tzn. nic o nim nie piszesz?
I teraz myślę i myślę, jakby tu odpowiedzieć, żeby odpowiedzieć, ale za dużo nie powiedzieć.
Bo to wcale nie jest takie proste, jakbym chciała, żeby było. Continue reading

Lion. Droga do domuPewnie część z Was widziała już film lub przeczytała książkę – teraz jest jakaś taka moda, żeby książkę wydawać w okolicach premiery filmu nakręconego na jej podstawie. To już drugi w ostatnim czasie taki przypadek, z którym się osobiście zetknęłam. Pierwszym były „Psy wojny” – jeszcze nie zdecydowałam się obejrzeć filmu.
Jasne, że tak się dzieje w przypadku niewielkiej liczby tytułów i pewnie tylko tych najlepiej z jakiegoś powodu rokujących.
Ja na razie jestem świeżo po lekturze ” Lion. Długa droga do domu” i tym razem na film chyba się jednak wybiorę.

Przy okazji, jeśli wolisz słuchać niż czytać, albo po prostu nie masz czasu  na czytanie, a chciałabyś/ chciałbyś poznać historię Saroo posłuchaj mojej recenzji w aplikacji Audioblog

Continue reading

mały domfoto: unsplash

Taką wspaniałą historię przeczytałam:

Stańkowa. Dla samotnej matki czternaściorga dzieci 500 plus to nadzieja na dom

Nie myślcie, że chcę uprawiać jakąś propagandę. Co prawda 500+ pojawia się u mnie już po raz drugi, ale w tej historii bardziej mnie ujęło coś innego, a idea programu, jak sądzę, broni się w tym przypadku sama. Continue reading

Vivian Volk with her nine children. Volk's first son, Tyler, was a single birth, followed by four sets of twins: Lauren and Tom, Ken and Kristen, Nancy and Janice, and Jim and Sandra.
Vivian Volk z rodziną

Jak cudownie jest czytać dobre wiadomości o zwykłych w gruncie rzeczy ludziach, takich, jak my, którzy są szczęśliwi, pewni swojej drogi, wyborów, przeznaczenia. Takich, którzy się godzą, są dobrzy, rozświetleni od wewnątrz, uśmiechnięci. Continue reading

bez dachu nad głową
siepomaga.pl

Mam czasem ochotę, tak, jak wielu moich znajomych, odwrócić się, kiedy widzę jakieś nieszczęście. Jest go tak dużo. Jest czasami tak wielkie, tak nieprawdopodobne, że trudno patrzeć, trudno słuchać, trudno sobie wyobrazić siebie w podobnej sytuacji.  Chciałoby się nie wiedzieć, nie widzieć, nie słyszeć, ale się nie da. Continue reading

dziecko cierpi
foto: Arashdeep

Nie jesteśmy rodziną patologiczną. Kochamy się. Dużo się śmiejemy, dużo rozmawiamy, spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu. Normalnie.
Czasem mama z tatą napiją się piwa, czasem winka. Dzieci nigdy jeszcze nie widziały ani mamy, ani taty pijanych.
Czasem, bardzo rzadko, wracamy późno do domu, w porze, kiedy dziecko powinno już spać. Jakaś impreza rodzinna się przeciągnęła do późna, albo oglądaliśmy pokaz wody, światła i muzyki na miejskiej fontannie.
Continue reading

wieś, pejzaż wiejski
foto: utoplec

Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć pewną historię z mojego życia, która była i jest dla mnie bardzo ważna. Zastanawiałam się długo czy o niej opowiedzieć, bo dotyczy tematu, który dla wielu ludzi, jak obserwuję, jest czy stał się wstydliwy, niechciany, obojętny, drażniący. Historia dotyczy mojej wiary. Continue reading

 

 

rodzina_malgosi
Rodzina Małgosi

A było tak pięknie. Wspaniała, piękna, wielka, kochająca się rodzina.
Continue reading