koncert
foto: StockSnap

Myślę, że najwspanialszym „wynalazkiem” człowieka jest muzyka.
Tak, wiem, że zdobywamy kosmos, że za chwilę niektórzy będą mogli wymienić sobie każdą część ciała i żyć w nieskończoność, albo inni umrzeć w dowolnie wybranym momencie, właściwie to już mogą.
Coraz szybciej jeździmy i coraz wyżej latamy samolotami, niektórzy już nawet latają czy fruwają bez samolotów, nie wiem, jak się to cudo nazywa, skafander, w którym, kiedy rozłoży się ręce, to wygląda, jakby się miało skrzydła.
Tworzymy roboty, które zaczynają za nas myśleć, panowie niedługo, ci którzy zechcą oczywiście, będą się mogli obejść zupełnie bez żywych kobiet i zastąpić je lalkami. Nie wierzę, że to piszę, kompletne science fiction.
Jest całe mnóstwo wynalazków, o których nie mam pewnie nawet pojęcia, ale i tak myślę, że to muzyka jest tym najbardziej wyjątkowym.
Continue reading

mural wiolonczelistka
foto: sferrario1968

Dzisiaj bardzo króciutko.
Kiedyś, z początkiem roku szkolnego, opowiadałam o zasłyszanych w szkole muzycznej zdaniach.
Dzisiaj już prawie koniec roku i znów usłyszałam coś fajnego. Continue reading

kwitnąca jabłoń
foto: eloneo

Siedzę i siedzę. Myślę i myślę. Zastanawiam się co napisać. I wiecie, co? Nie wiem.
Tak mam od kilku dni.
I doszłam do wniosku, że nie będę ściemniać i pisać na siłę, bo co to wszystko wtedy jest warte? Poznacie przecież.
Po co w takim razie w ogóle piszę? Nie musi Was przecież obchodzić, że mam lekki dołek. Continue reading

orkiestra w przedstawieniu Dziadek do orzechów
Szkolna orkiestra – najmniejsza śnieżynka na prawo od dyrygentki to starsza Królewna

Są tacy ludzie pośród nas, którym zresztą po cichu zazdroszczę tej wewnętrznej siły, której u siebie nie dostrzegam, którzy potrafią zrobić coś właściwie z niczego, coś, co wydawałoby się, jest niemożliwe.
Bo trzeba by zaangażować tylu ludzi i jak tu zgrać wszystkie terminy?
Bo kasy nie ma.
Bo gdzie my to zrobimy i jak to wszystko właściwie ogarnąć? Continue reading

witaj w szkole
foto: geralt

Kiedyś pisałam o dylematach związanych z graniem mojej córki. Dziś to już 5 klasa i wygląda na to, że wszystko się właśnie wyjaśniło.
Jeszcze w ubiegłym roku byłam  niemal pewna, że będziemy rezygnować ze skrzypiec. Dzisiaj widzę, że te skrzypce to wielka miłość mojego dziecka.

Jak niewiele, a zarazem wiele potrzeba do tego, żeby człowiek poczuł się szczęśliwy. Continue reading

siostry
foto: waldryano

– Teraz pobaw się cichutko
– poczytaj sobie książkę, albo ja Ci poczytam, jeśli chcesz
– chodź porysujemy sobie
– ułóż puzzle.
– Słyszysz, Ania gra, nie możemy jej przeszkadzać.
Nigdy nie pisałam o młodszej Królewnie w kontekście gry na skrzypcach starszej.
Dzisiaj będzie kilka słów o dzielnej młodszej siostrze. Continue reading

skrzypce
foto: alexasion78

Wakacje za pasem.
Tak się cieszę. I ze względu na dzieci i ze względu na siebie.
Jestem taka zmęczona. Marzę o spokojnym popołudniu bez konieczności pędzenia dokądkolwiek.
Chyba, że będę chciała.
Nie będę się powtarzać, bo prawie dokładnie to samo pisałam przed rokiem. Jeśli ktoś ciekawy, zapraszam. Continue reading

konkurs skrzypcowy
foto: jazzmikele

Wczoraj przeżyliśmy z córką jej pierwszy w życiu konkurs.
Wrażeń było mnóstwo. Nie zajęła żadnego miejsca, nie dostała wyróżnienia, bo nie była przygotowana na 100 %.
Za mało  było pracy i ćwiczeń i jest tym teraz trochę rozczarowana.
Zobaczymy, co będzie dalej i czy jej podejście jakoś się teraz zmieni.
Co do tremy to była oczywiście, ale z nią moje starsze dziecko świetnie sobie daje radę.
Ten wpis to będzie kilka moich refleksji na temat samego konkursu i moich obserwacji. Continue reading