Dzieci jadą do dziadków

weekend bez dzieci, cisza, spokój i dwa krzesła
foto: Linh Nguyen

Jak to cudownie móc spędzić weekend bez dzieci.
Pisząc te słowa trochę mam wyrzuty sumienia, że w ogóle tak myślę, ale co zrobić taka właśnie jest prawda.

Ostatni weekend nasze dzieci spędziły u dziadków, a my spędziliśmy go razem.
Było spokojnie, niespiesznie, leniwie, grała muzyczka, była książka i film i ….
W niedzielę wieczorem już trochę zatęskniliśmy, a kiedy dzieci wróciły było mnóstwo czułości i radości i opowiadania o tym, co robiły i co widziały, bo dziadkowie zapewnili mnóstwo atrakcji.
Tak naprawdę mieli po prostu czas tylko dla nich, czego w domu normalnie nie ma i to było najważniejsze i najbardziej atrakcyjne.

Jak to dobrze, że są dziadkowie.
Myślę, że taki weekend bardzo dobrze robi wszystkim.
My nabieramy dystansu.
Wszystko można zobaczyć trochę z boku i co najważniejsze uspokoić się.
Dzieci wracają z nowymi postanowieniami.

Na jakiś czas wystarczy.
A za jakiś czas znowu będzie można zawieźć dzieci do dziadków.
To nie rozwiąże rzecz jasna wszystkich problemów, ale to jeden mały sposób, dzięki któremu zyskuje się trochę spokoju i dystansu.

Tutaj także bywam

Related posts

Leave a Comment