W książce, o której już tutaj wspominałam, znalazłam coś ciekawego.
Gdzieś kiedyś już mi się to obiło o uszy, ale nie zwróciłam szczególnej uwagi. Dzisiaj kiedy rozmyślam nad sposobami zachęcenia mojej córki do systematycznych ćwiczeń na skrzypcach i pogodzenia wszystkich jej, nazwijmy to tak po dzisiejszemu, aktywności, a także dlatego, że sama chciałabym troszkę rozruszać swój mózg i sprawić, żeby działał sprawniej i był bardziej elastyczny ten fragment bardzo mnie zainteresował.
Zacytuję:
„Bardzo lubię odpoczywać od wyzwań intelektualnych, bawiąc się przedmiotem wielkości jabłka: przekładam go z ręki do ręki, wysoko podrzucam, próbuję chwytać na różne sposoby, obracam w palcach. Czasami jedynie trzymam go w dłoniach, napawam się fakturą powierzchni, wyciszam się i odprężam. W ten sposób stymuluję inne obszary mózgu, uruchamiam wyobraźnię i podscycam kreatywność.
Najnowsze badania wykazały, że pobudzanie podstawowych funkcji motorycznych może pozytywnie wpłynąć na aktywność intelektualną…”
I dalej:
” W kontrolę motoryki dłoni zaangażowana jest znaczna część mózgu. Zdaniem niektórych naukowców, to właśnie rozwój sprawności palców przyczynił się do powiększenia obu półkul…”
Myślę, że to interesujące i zamierzam to sprawdzić.
Jeśli i Wy macie ochotę, nic nie stoi na przeszkodzie, jabłek ci u nas przecież dostatek.








Dodaj komentarz