pobudzaj kreatywność
foto: Hans

W książce, o której już tutaj wspominałam, znalazłam coś ciekawego.
Gdzieś kiedyś już mi się to obiło o uszy, ale nie zwróciłam szczególnej uwagi. Dzisiaj kiedy rozmyślam nad sposobami zachęcenia mojej córki do systematycznych ćwiczeń na skrzypcach i pogodzenia wszystkich jej, nazwijmy to tak po dzisiejszemu, aktywności, a także dlatego, że sama chciałabym troszkę rozruszać swój mózg i sprawić, żeby działał sprawniej i był bardziej elastyczny ten fragment bardzo mnie zainteresował.

Zacytuję:
Bardzo  lubię odpoczywać od wyzwań intelektualnych, bawiąc się przedmiotem wielkości jabłka: przekładam go z ręki do ręki, wysoko podrzucam, próbuję chwytać na różne sposoby, obracam w palcach. Czasami jedynie trzymam go w dłoniach, napawam się fakturą powierzchni, wyciszam się i odprężam. W ten sposób stymuluję inne obszary mózgu, uruchamiam wyobraźnię i podscycam kreatywność.
Najnowsze badania wykazały, że pobudzanie podstawowych funkcji motorycznych może pozytywnie wpłynąć na aktywność intelektualną…
I dalej:
” W kontrolę motoryki dłoni zaangażowana jest znaczna część mózgu. Zdaniem niektórych naukowców, to właśnie rozwój sprawności palców przyczynił się do powiększenia obu półkul…”

Myślę, że to dosyć interesujące i zamierzam to sprawdzić.
Jeśli i Wy macie ochotę, nic nie stoi na przeszkodzie, jabłek ci u nas przecież dostatek.

 

Tutaj także bywam

4 Replies to “Jeden sposób na pobudzenie kreatywności”

    1. Ha, faktem jest, że mało używamy wspaniałego narzędzia, jakim jest mózg, ale jest coś na rzeczy jeśli chodzi o zależność pomiędzy ruchem w ogóle i możliwościami intelektualnymi. Z własnego doświadczenia wiem, że na przykład chodzenie bardzo pomaga mi w rozwiązywaniu wszelakich problemów. Kiedy chodzę, częściej wpadam na ciekawe pomysły. A z palcami dopiero zamierzam spróbować, wtedy będę mogła coś powiedzieć. Ludzie w swojej masie nie sprawiają dobrego wrażnienia, ale są jednostki wybitne. I może tak ma po prostu być? A może ci, którzy mają jakąkolwiek świadomość, mogliby pomagać tym, którzy jej nie mają?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *