Jedno dziecko, a jakie szczęście

oko Kubusia
foto: Prawny

Dostałam dzisiaj wiadomość z linkiem. Przeczytałam, wzruszyłam się, ucieszyłam.

Bo to kolejny dowód na to, że warto działać, że nie warto się poddawać, że pomaganie ma sens, że razem można zdziałać cuda.
No i postanowiłam się podzielić  tą wspaniałą wiadomością. Może wywoła uśmiech na Waszych twarzach, może w natłoku złych i gorszych wiadomości sprawi, że pojawi się w Was iskierka nadziei.
Bo o tym po prostu trzeba mówić, żeby w przyszłości móc odeprzeć negatywne komentarze, które pojawiają się zawsze, kiedy chcemy zrobić coś dobrego.

Nie znam tej historii, ale Kuba miał szczęścia, że poznali ją ludzie o wielkich sercach.

 

list z podziękowaniem od Kubisia
podziękowania od Kubusia

Tutaj możecie zobaczyć o co chodzi dokładnie.

Tutaj także bywam

Related posts

Leave a Comment