Jest moc

Jesteśmy na wakacjach, a że nie zdążyłam napisać niczego ciekawego, chociaż temat mam bardzo fajny, to dzisiaj będzie ktoś wyjątkowy, zamiast mojego wyjątkowego wpisu:-)

Nie znam tego chłopca, trafiłam na niego kręcąc się po YouTube.
Bo, kiedy nie słucham Lary Fabian, to trafiam na takich niezwykłych ludzi. To się nazywa radość śpiewania bez żadnych znaczeń dodatkowych. Dla niego, bo dla nas już tak.
Tylko Christopher, jego głos i piosenka i modlitwa. Uff…

Tutaj także bywam

Related posts

Leave a Comment