Trochę ułatwiam sobie życie

zakupy online
foto: geralt

No i stało się. Zrobiłam to. Przymierzałam się i przymierzałam, trochę się obawiałam, ale okazuje się, że nie było czego. Wiecie już może, jak bardzo nie lubię zakupów, dlatego dzisiaj opowiem Wam o moich ostatnich zakupach w sklepie internetowym

Regularnie kupuję w Internecie chemię gospodarstwa domowego i kosmetyki, dwa razy kupiłam nawet buty.
I to były jedne z lepszych moich zakupów w Sieci. Jeśli się dobrze wybierze sklep, można świetnie dobrać rozmiar, bo wszystko jest idealnie opisane, a w razie niezadowolenia, bo wiadomo, że rozmiar rozmiarem, ale but na nodze może nie leżeć, można towar zwrócić, albo wymienić. Wszystkie opcje na sobie sprawdziłam.

No, ale nie o tych zakupach miałam dzisiaj opowiadać, a ostatnich, jakich dokonałam dosłownie kilka dni temu.
Już od jakiegoś czasu myślałam o tym, jakby to było gdybym nie musiała co tydzień wybierać się do sklepu i spędzać w nim mnóstwa czasu krążąc z kartką pomiędzy regałami, na których co rusz pracownicy dokonują jakichś zmian i nigdy nie wiem, co gdzie leży. I to mnie wkurza oczywiście.
Tylko, że zakupy spożywcze w Sieci? I chciałam i bałam się jednocześnie.
Gdzie zrobić, który sklep wybrać?
Pewna miła pani powiedziała: Frisco.pl
Ok, chyba nawet już gdzieś słyszałam, chyba nawet byłam na stronie, ale wiecie, jak to jest – inaczej się do każdej sprawy podchodzi, kiedy ktoś wspomni dobrym słowem, poleci, pochwali.

I rzeczywiście, sklep świetny. Wszystko przejrzyste, nie trzeba się zastanawiać, co gdzie, bo wszystko widać, wystarczy kliknąć w odpowiednie miejsce.
Bardzo dobre zdjęcia i chociaż to może nie ma aż tak wielkiego znaczenia, to na mnie robi bardzo dobre wrażenie.
Jeśli idzie o ceny, to nie wiem czy są konkurencyjne, bo ja mam taką jakąś przypadłość, że nigdy ich nie pamiętam i nie wiem czy coś akurat opłaca się kupić czy nie, ale na stronie jest dużo promocji.

Po wpisaniu kodu pocztowego przy zamawianiu, wyświetla się taka informacja:
Pod podany adres nie możemy dostarczyć produktów, wymagających potwierdzenia wieku odbiorcy lub przewożenia w specjalnych warunkach (m.in. alkoholu i wyrobów tytoniowych, artykułów w szklanych pojemnikach, mięsa, mrożonek), dlatego je ukryliśmy„.

Sklep ma siedzibę  w Warszawie i na terenie miasta i w okolic dostarcza towar własnymi samochodami, wysyłki w pozostałe rejony Polski są realizowane kurierem, stąd taka klauzula.
Ja nie planowałam zakupu alkoholu, ani świeżych artykułów, bo te już jednak wolę kupić osobiście – tyle mogę się poświęcić:-), więc to zastrzeżenie mnie nie zmartwiło.
Po kliknięciu w OK rzeczywiście część artykułów znika. Wybór pozostałego asortymentu jest ogromny, a rozpiętość cenowa bardzo duża, więc myślę, że każdy znajdzie coś, co mu odpowiada.

Spędziłam na stronie sporo czasu i wcale mi to nie przeszkadzało. Mogłam się zastanowić, mogłam zmienić zdanie,”odłożyć” produkt na półkę. Na bieżąco wiedziałam ile będę musiała zapłacić, bo cały czas jest podgląd na koszyk. Mogłam sobie zrobić przerwę, jeśli chciałam.
Tak to ja mogę robić zakupy.
Płacisz online, a potem już tylko czekasz na dostawę. W moim przypadku to było 48h.
I na bieżąco jest informacja na temat statusu przesyłki, pod specjalnym linkiem możesz śledzić, gdzie się obecnie znajduje i szacowany cza dostawy.
No i chyba się przyzwyczaję. Teraz czekam na przesyłkę z internetowej apteki. Zamówiłam to, co jest niezbędne: magnez, witaminki, opatrunki. Bo od kilku dni nie mogę dojść do apteki, zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia.
Jeśli można, to czemu nie ułatwiać sobie życia?

Tutaj także bywam

Related posts

5 Thoughts to “Trochę ułatwiam sobie życie”

  1. Zajrzałem na stronkę ale widzę że obsługują klientów tylko na terenie Warszawy. W każdym bądź razie co raz więcej pojawia się takich możliwości i co najlepsze nie tylko w dużych metropoliach ale również w mniejszych miejscowościach. Sama mieszkam w mieście o 25tyś. mieszkańców i niedawno pojawił się sklep w którym również można robić zakupy internetowe, ale przypuszczam że nie cieszy się jeszcze tak dużą popularnością. Większość ludzi woli jednak robić sama zakupy, fizycznie.

    1. admin

      Ja jestem z Opola i dostałam paczkę przez kuriera. Po prostu nie przesyłają niektórych produktów na większą odległość. W momencie, kiedy chcesz dodać do koszyka pierwszy produkt, pojawia się ramka, do której trzeba wpisać kod pocztowy. Jeśli nie jesteś z Warszawy, jest informacja o ograniczeniu.
      Na pewno dla kogoś, kto lubi łazić po sklepie, wszystkiego dotknąć i powąchać, zakupy w Internecie nie są niczym atrakcyjnym. Mimo to myślę, że one mają przyszłość. Wielu jest takich, jak ja, poza tym, czas, albo raczej jego ciągły brak też są argumentem za sklepem internetowym. Kiedyś ebooki czy audiobooki wydawały się wynalazkiem, który nigdy się nie przyjmie, a teraz, patrz ilu ludzi czyta z czytników. Ja jestem szczęśliwa, że mogę kupować w Internecie.

  2. Lunka1969

    Magdo, przez 18 miesiecy od 2000 do polowy 2002 mieszkałam z rodzinką w Stanach.Tam wtdy zakupy online były już bardzo poplularna forma oszczedzania czasu. Moje znajome pracujace mamy z dziemi klikaly zawszexw witrynę atr.spozywczych jak tylko autobus szkolny znikal za zakretem ich domu.Wiekszosc z tych mam pracowala zreszta z domu.
    Dodatkowo napisze tylko, ze kurier przywozacy zakupy nie zostawial ich na progu, tylko ubietal na buty ochraniacze i kierowal sie do lodoekivw kuchni.W lodowce zas jedna polka produktow miala adnotacje do wyrzucenia/oddania
    Pan kurier zabieral ze soba te resztki, pozostale zakupy wstawial w opakowaniach papierowych do spizatni.Co drugi tydzień był dyzur meza, ktory ustawial na polkach produkty, glownie makarony,siosy w sloikach i puszki.W ten sposob gdy oan domu potem gotowal, nie musial wypytywac o to, gdzie znajduje sie każdy polprodukt.
    U nas zakupy spozywcze online to wcoaz nowosc, odkrycie i wow💕💖😄
    Ps w kontekscie tego, ze podazamy jednak za swiatem, choc z opoznieniem, liczę, ze i moj biznes, do ktirego niektorzy uzytkownicy podchodzą jak do.. jeża, z dystansem i nieufnoscia, wreszcie zostanie rozpoznany jako sprzymierzeniec i przyjaciel, nie zas jako wyimaginowany „wrog”i” wyludzacz danych”💕
    Ps bliga Magdy można tez Posłuchać, tekst oraz. Uwaga, nowość, komentarze audio, dostepne w darmowrj aplikacji Audioblog,dostepnej ze strony http://www.audio-blog.pl.

    1. admin

      No, to już brzmi, jak bajka:-)ale pewnie za jakiś czas i u nas będzie coś takiego możliwe, a ludzie przekonają się do zakupów w Internecie. Do Twojego pomysłu też, Jolu. Podoba mi się ta półka „do wyrzucenia”. Na pewno część z tego, co wyrzucamy nadaje się jeszcze do wykorzystania, a Ci, którzy z tego korzystają na pewno byliby wdzięczni, gdyby ktoś im to dał do rąk. Nie sądzę, że ktokolwiek lubi grzebanie w śmietniku.
      A jeszcze w nawiązaniu do zakupów internetowych i oszczędzania czasu, to dobrze by było, gdybyśmy nad nim, tym czasem, trochę się pozastanawiali, bo jakoś tak dziwnie jest, że coraz więcej mamy ułatwień, a coraz mocniej narzekamy na brak czasu, który teoretycznie powinniśmy zaoszczędzić.

  3. admin

    Niestety w tym temacie dzisiaj nie mogę pomóc. Ten czas mam już za sobą, więc i przestałam się interesować takimi sklepami, ale na pewno wystarczy się dobrze rozejrzeć, a znajdzie się coś ciekawego. Powodzenia

Leave a Comment