Twoje dziecko ma dysortografię lub jakaś inną tego rodzaju przypadłość? Staraj się o zwrot

uczniowie w klasie
Foto: 2happy

Czy wiedzieliście o tym, że dziecko z dysortografią, dysleksją, dysgrafią, dyskalkulią zalicza się do grona dzieci niepełnosprawnych, których jest w Polsce jakieś 20 % wszystkich dzieci uczących się?
Ja nie wiedziałam. A okazuje się, że takie dzieci mają prawo do dofinansowania wyprawki szkolnej.

Jeśli więc Wasze dziecko ma którąś z wymienionych przypadłości, śmiało możecie starać się o zwrot kosztów poniesionych na wyposażenie swojego dziecka do szkoły.
Teoretycznie powinno wyglądać to tak: kupujecie materiały edukacyjne, czyt. podręczniki. Tu należy pamiętać o dowodzie zakupu, może być faktura, może być paragon. I z dowodem zakupu udajecie się do szkoły. Wypełniacie wniosek i czekacie na zwrot.

Pewnie w różnych szkołach, w różnych częściach Polski wygląd to różnie, jeśli idzie o terminy.
Poszczególne gminy same ustalają terminy składania takich wniosków, najczęściej jednak jest to początek września. Po otrzymaniu środków gmina przekazuje je do szkół, które dokonują zwrotów.

Wielu rodziców nie korzysta z tej możliwości, prawdopodobnie z powodu niewiedzy, dlatego duża część środków przyznawanych przez ministerstwo zostaje co roku niewykorzystana.

Dla jednych rodziców taki zwrot to coś, o czym nie warto nawet pamiętać, dla innych to wart uwagi zastrzyk gotówki. Można dzięki temu kupić dziecku cokolwiek, od porządnego plecaka na książki do nowych spodni czy choćby dołożyć te pieniądze do wycieczki szkolnej w późniejszym terminie.
Jeśli jest taka możliwość, warto z niej skorzystać. A zdaje się, że dzieci z tymi różnym dys… wciąż przybywa niestety.

Tutaj także bywam

Related posts

Leave a Comment