• Życie

    Miłość i odpowiedzialność

    Taka historia. Majowe przedpołudnie nad polskim morzem. Ani ciepło, ani zimno, trochę pochmurno, trochę strasznie i jak zawsze wietrznie. Pusta plaża tylko przy jednej z palisad stoi kobieta z małym dzieckiem w chuście, a obok niej jeszcze dwójka dzieci: na oko 5-letnia dziewczynka i 9-letni chłopiec. Wszyscy wpatrują się w koniec palisady, coś głośno krzyczą i śmieją się, dzieci podskakują, widać, że są podekscytowane. Na końcu palisady szczupły mężczyzna balansując ciałem, stara się przejść do samego końca. Macha do nas i uśmiecha się. I nagle lewa noga ześlizguje mu się z drewnianego bala i mężczyzna traci równowagę. Walczy jeszcze rozpaczliwie przez chwilę, ale nie udaje mu się utrzymać i z…