Wesołych świąt

bombki, Boże Narodzenie
foto: geralt

Święta już bardzo niedługo i zaczyna się powoli okres, kiedy ludzie wciąż do siebie mówią: wesołych świąt, wszystkiego dobrego, spokojnych świąt itp., itd.
I można by powiedzieć, no i co z tego? A co w tym dziwnego, niesamowitego, wyjątkowego? I po co się tym w ogóle zajmować?

Jeszcze jakiś czas temu, jakieś 2 – 3 lata temu rzeczywiście nie zajmowałabym się tym o czym chcę napisać. To było coś zwyczajnego, bo każdy przecież Boże Narodzenie obchodził.
Nawet w domach komunistów stawiało się choinkę i przygotowywano, co kto mógł, żeby z pierwszą gwiazdką zasiąść do stołu.
Normalnym było, że ludzie życzyli sobie wesołych świąt.
Czy były to życzenia szczere czy tylko puste słowa, to inna sprawa, aktualna zresztą i dziś i pewnie zawsze.

Nie chodzi mi o to czy i jak ludzie obchodzą Boże Narodzenie. Czy wiedzą co to za święto i dlaczego świętujemy. Nie chodzi mi o to czy jest w tym jakiś głębszy sens czy tylko puste gesty. Jeden wierzy, drugi tylko trochę, inny wcale.
Nie chodzi mi ot to, że katolicy nie dają świadectwa, że z przygotowań do przyjścia Jezusa zostały tylko, zakupy, wypieki i prezenty pod choinką, choć to straszne i tragiczne.

W dzisiejszym wpisie zastanawiam się  niektórzy reagują tak alergicznie na słowa wesołych świąt.
Przecież jeśli je wypowiadam,to w dobrej wierze, chcę naprawdę życzyć pięknych chwil, a Ty spędzaj sobie święta, jak chcesz, nic mi do tego.
Niestety jest dzisiaj sporo osób, które sobie nie życzą życzeń. Piszę niestety, bo to dla mnie zawsze wielka konsternacja. Czuję się winna, czuję się zacofana, czuję się nie na miejscu.

Co złego jest w tym, że z życzliwością życzę Ci wszystkiego najlepszego? Nie zmuszam Cię do niczego, a jedynie chcę podzielić się swoją radością ( bo ja się zawsze cieszę na święta).
Boże Narodzenie to święto, w którym wszyscy wyrośliśmy, nie narzucam Ci niczego.

Mój kolega, który zajmuje się handlem opowiada, że wciąż dostaje życzenia z Chin. Dziewczyna, z którą kiedyś nawiązał kontakt,  regularnie przysyła mu m.  in . życzenia z okazji świąt.
Przeróżnych, o których nie mamy pojęcia, a on z uśmiechem dziękuje. Bo nie ma w tym nic złego.
Wzruszył mnie komentarz do postu Kominka, który też poruszył ten temat ostatnio, cytuję ” Mam kolegę Kurda, którego rodzina jest z Turcji a on mieszka w Polsce. To właśnie Jego sms wzrusza mnie najbardziej . Sadredin zawsze pamięta, by życzyć mi wesołych świąt tych zimowych i tych wiosennych. Wyznaje islam, ale nie przeszkadza mu to wysłać życzeń. Tym bardziej je doceniam.:)” koniec cytatu.

Nie rozumiem i chyba nie zrozumiem, co złego jest w byciu życzliwym wobec ludzi?

Tutaj także bywam

Related posts

Leave a Comment