Zaparcia, hemoroidy, nietrzymanie moczu…taka rzeczywistość

stare radyjko
foto: makamuki0
Takie radio, radyjko właściwie miał właśnie mój dziadek i na nim słuchał”Wieczorku przy mikrofonie”. Jego egzemplarz miał jeszcze czerwoną lampkę

Wiem, że ten wpis właściwie nie ma sensu, bo absolutnie niczego nie zmieni, nikomu nie pomoże, nie da na nic odpowiedzi, mimo to muszę to napisać. Bo czasem po prostu trzeba dać upust swojej złości, może frustracji, może bezsilności i po prostu się wygadać.Nie, no nic takiego się nie stało. Historia jest taka, całkiem zresztą prosta i może większość z nas przyzwyczaiła się do takiej rzeczywistości. Ostatnio jednak jakoś, coraz mocniej mi to przeszkadza.
Już opowiadam.

Siedzę sobie w biurze. Ja i pięciu facetów. Taki układ, całkiem dobry muszę przyznać. Pracujemy, radyjko gra. Muzyczka, jakieś gadu, gadu i nagle:
– Mam problem z nietrzymaniem moczu.
– Och, a jakich podpasek używasz?
– Och, zwykłych!…ten brak suchości i nieprzyjemny zapach. Och!
Reszta jest już w sumie nieważna.
Pewnie nie ma się czego wstydzić, ale ja starej daty chyba jednak jestem, bo po prostu  mi głupio. Toż to przecież do cholery są intymne sprawy.

A za chwilę jeszcze hemoroidy, wzdęcia, zgaga, zaparcia, menopauza, problemy z erekcją, żylaki.
Jem śniadanie, a tu hemoroidy i podpaski i tak z częstotliwością do pół godziny.
Jakoś trudno mi funkcjonować w taki sposób. Wychowałam się w czasach, kiedy nietaktem było głośno powiedzieć, że idzie się do toalety, a kobiety nie paliły papierosów na ulicy, bo nie wypadało. O podpaskach rozmawiało się szeptem w gronie koleżanek.

Nie wiem czy to dobrze czy źle, wydaje mi się, że są sprawy, o których jakoś niezręcznie jest mówić w towarzystwie, a reklama jakoś ingeruje w prywatność w sytuacji takiej, jak ta, którą opisałam.
I chyba to moje zażenowanie nie wynika tylko z mojego wieku, bo moim młodszym kolegom przeszkadza to tak samo, jak mnie.

No i co z tym zrobić? Nie słuchać radia? Może tak, bo reklama już nigdy nie zniknie ze środków masowego przekazu, a radio nie ma funkcji blokowania przekazu niechcianego . Tylko, że ja lubię radio. W sumie reklama jako taka nawet tak bardzo mi nie  przeszkadza, przyzwyczaiłam się.
Jedno, na czym by mi bardzo zależało, to trochę taktu i wyczucia.
Nie wiem, jak można by stworzyć reklamę podpasek dla kobiet z problemem nietrzymania moczu, żeby nie była ona tak żenująca, jak obecnie. I to nie jest mój problem. Są mądrzy, kreatywni, niech myślą.
A z drugiej strony czy taka reklama jest w ogóle potrzebna w radio czy telewizji?
Wiem, że każdy chce sprzedać swój produkt, ale czy nie wystarczyłaby reklama w miejscach, w których kobiety z takim problemem się zgłaszają, gdzie mogłyby szukać pomocy, w jakiś specjalistycznych portalach czy pismach? W końcu ktoś, kto ma problem, będzie szukał pomocy, żeby go rozwiązać, więc trafi gdzie trzeba, a ten, kto nie szuka do apteki na przykład czasami musi zajrzeć.
Czy ja się czepiam?

Tutaj także bywam

Related posts

Leave a Comment