nawet wbrew, nawet pomimo…
Kochani, jeśli Wam się zdarzy jakiś kolejny blue monday, blue friday, blue wednesday lub jakiś inny blue day, to sobie posłuchajcie…
I znów się zakochałam. Kolejna piękna, przepięknie śpiewająca kobieta, którą już chyba wcześniej słyszałam, ale z jakiegoś powodu nie zwróciłam…

Tworzę ten blog od kilkunastu lat. Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie o czym on jest, musiałabym napisać, że o wszystkim i o niczym. Bo piszę po prostu o tym, co w danym momencie jest dla mnie najważniejsze.
Nie jest to nic spektakularnego, ale też nie nudzę się w życiu. Zapraszam, jeśli ta archaiczna forma jeszcze Cię interesuje.