• Życie

    Czarny skórzany pasek

    Dziś w ramach próby powrotu do normalności, albo może w ramach próby wytrwania w normalności taki wpis trochę osobisty bardziej. Bez przesady oczywiście, ale jednak na początek będzie o mężu. O moim mężu. I o takich trochę pierdółkach, ale też o całkiem poważnej firmie, w tym sensie, że prężnie się rozwijającej i odrobinę o jej historii. Kolorowe koszule, nieśmiertelna czapka i trzeba kupić pasek Otóż, mój mąż, kiedy go poznałam, nosił bardzo oryginalne koszule, jakich nie nosił nikt, kogo znałam, ani również nikt, kogo spotykałam. Nie były modne, ale były ładne. Bardzo je z tego powodu lubiłam. No i lubiłam bardzo mojego męża w tych koszulach.Kiedy poznałam mojego męża, miał…