nawet wbrew, nawet pomimo…

Zaczynam ten wpis już chyba po raz trzeci.Wciąż biję się z myślami.Co robić? O czym napisać? Tłumaczyć się z tej…

Jakoś ostatnio coraz częściej mam wrażenie, jakbyśmy z moimi córkami mówiły zupełnie innymi językami. Rozmawiamy o czymś, a na koniec…

Ostatnio przeprowadzam coraz więcej trudnych rozmów. Trudnych dla mnie i trudnych dla dzieci. Głównie dla starszej Królewny. Taki czas nam…

Zostało mi z dzieciństwa kilka powiedzonek moich rodziców, które do dzisiaj mają wpływ na to jak się czasem zachowuję, albo…

Dzisiaj refleksja moja będzie taka: wszystko ma swoje miejsce i czas i tylko potrzeba trochę się zatrzymać. Tak w sobie,…

Majowe święto. Piękny dzień. Niespodzianka, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze dzień wcześniej sypał śnieg. Robimy sobie wolne od gotowania…

Jakoś tak po tym szpitalu i przez te wszystkie święta dni mi się całkiem pomieszały i myślałam, że dopiero, co…

Idąc za ciosem, dziś będzie druga refleksja związana z lekturą „Nic zwyczajnego”.

Tworzę ten blog od kilkunastu lat. Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie o czym on jest, musiałabym napisać, że o wszystkim i o niczym. Bo piszę po prostu o tym, co w danym momencie jest dla mnie najważniejsze.
Nie jest to nic spektakularnego, ale też nie nudzę się w życiu. Zapraszam, jeśli ta archaiczna forma jeszcze Cię interesuje.