nawet wbrew, nawet pomimo…

Opowiem Wam dzisiaj o tym, jak spędziłyśmy jeden z ostatnich weekendów ze starszą Królewną w Berlinie. Nie była to wycieczka…

Jakiś czas temu zafascynowana osobą Vivian Maier, napisałam o niej krótki post. W związku z tym postem kilka dni temu…
Dzisiaj będzie chyba krótko, taki przynajmniej jest zamysł, żeby nie przynudzać i na temat tak właściwie nie zupełnie bezpośrednio związany…

Tworzę ten blog od kilkunastu lat. Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie o czym on jest, musiałabym napisać, że o wszystkim i o niczym. Bo piszę po prostu o tym, co w danym momencie jest dla mnie najważniejsze.
Nie jest to nic spektakularnego, ale też nie nudzę się w życiu. Zapraszam, jeśli ta archaiczna forma jeszcze Cię interesuje.