Śpiewoterapia

Kiedyś już pisałam, że śpiewam sobie w chórze. Nic wielkiego, chór parafialny. Można by pomyśleć: amatorzy. Pośpiewają, trochę pofałszują i rozejdą się do domów w poczuciu dobrze spełnionego, we własnym […]