nawet wbrew, nawet pomimo…

Piątek, godzina 13. Idę do biurowej kuchni umyć kubek, żeby zrobić sobie kawę. Uff, jeszcze 2 godziny i do domu.…

Ja nie jestem ministrem, dlatego wolno mi powiedzieć to, co chcę. „Czarny marsz” to według mnie sprawa niepoważna. Nie uważam,…

Mamo, mogę założyć sobie konto na Snapchatcie? A po co? Będę mogła kontaktować się z koleżankami. Przecież kontaktujesz się z…
Po serii katastrof, niekończących się kłótni i nieporozumień zaświeciło nad naszym domem słonko. Zaczęłam, a właściwie zaczęłyśmy wprowadzać w życie…
Macie czasami taką pokusę, żeby na siłę uszczęśliwić swoje kochane dziecko? Wielu rodziców tak ma. Jedni zdają sobie z tego…

Tworzę ten blog od kilkunastu lat. Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie o czym on jest, musiałabym napisać, że o wszystkim i o niczym. Bo piszę po prostu o tym, co w danym momencie jest dla mnie najważniejsze.
Nie jest to nic spektakularnego, ale też nie nudzę się w życiu. Zapraszam, jeśli ta archaiczna forma jeszcze Cię interesuje.