Adwent – mój dzień 3

Adwent 2017

7 grudzień, czwartek
Dzisiaj inaczej, prawie świeci słońce, nie wieje mocny wiatr. Na świecie całkiem ładnie.
A u mnie porażka.
Nie do końca, nie stuprocentowa, może nie aż porażka, ale jednak.
Jest zarys planu, ale w głowie.
Tyle się wczoraj tylko udało, ale za to udało mi się zachować spokój. A całkiem łatwo nie było.
I udało mi się porozmawiać od serca z młodszą Królewną. To się w jej przypadku rzadko zdarza.

Na dzisiaj w związku z tym nie dokładam żadnego nowego zadania.
Bardzo mi się podoba zachowywanie spokoju. Postaram się więc o to i dzisiaj.
I zmaterializuję mój plan na papierze. Na papierze jakoś najlepiej mi się takie rzeczy robi i najlepiej przyswaja je moja mózgownica.
Następne zadanie już sobie wymyśliłam, ale to jutro.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Życie Jest Piękne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.