nawet wbrew, nawet pomimo…

No i nasza rodzina na dniach się powiększy. Adoptujemy psa. Małego kundelka , ślicznego brzydala.
Jeszcze tydzień i trzeba będzie wrócić do obowiązków. Mam taką tendencję, która udziela się trochę moim dziewczynom, że zanim nastąpi…

Dzisiaj będzie trochę prywaty. Bo człowiek musi się po prostu czasem komuś wygadać. Mam nadzieję, że nie weźmiecie mi tego…

Tworzę ten blog od kilkunastu lat. Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie o czym on jest, musiałabym napisać, że o wszystkim i o niczym. Bo piszę po prostu o tym, co w danym momencie jest dla mnie najważniejsze.
Nie jest to nic spektakularnego, ale też nie nudzę się w życiu. Zapraszam, jeśli ta archaiczna forma jeszcze Cię interesuje.