Czy umieszczać zdjęcia dzieci w Sieci

tańczące dziecko
foto: Prawny

Mam bardzo mieszane uczucia związane z umieszczaniem zdjęć dzieci w Internecie.
Zwłaszcza małych dzieci – takich w wieku 0 – 6, 7 lat.

Pomijam tu już kwestie związane z szaleńcami, których pełno, jak się okazuje, a których nie będę w stanie zidentyfikować.
Pewnie lepiej wierzyć, że świat jednak nie jest taki zły i nie dać się zwariować, ale…

Jest jeszcze druga kwestia, która mnie powstrzymuje przed dodawaniem fotek moich maluchów: fakt, że one nie zdecydują dziś same, a nie wiem czy za jakiś czas, kiedy dorosną, nie będą miały do mnie żalu o to, że zrobiłam to bez ich wiedzy.
Czy nie będą się wstydziły?
Czy nie będą wolały być anonimowe, a tu ni hu hu?
Może się to wydawać dziwne, ale nie każdy przecież chciałby być sławny.

Zdjęcia dzieci ogląda się wspaniale. Są słodkie, cudowne, zawsze pokazywane z jak najlepszej strony, jako te jedyne i niepowtarzalne ( i takie zresztą są).
W każdej sytuacji i z każdej strony.
Jako obiekt uwielbienia i powód do dumy.

Ja jednak nie umieszczam zdjęć dzieci z powodów, które wymieniłam.
Być może to z mojej strony przesada. Mam jednak bujną wyobraźnię i ciarki mi po plecach przechodzą, kiedy pomyślę o setkach, może tysiącach ludzi, którzy wpatrują się w zdjęcia moich córek i je oceniają i komentują i wyciągają wnioski i …
Wolę, żeby, kiedy już będą w pełni świadome, po rozmowie na temat tego co robić, a czego lepiej nie, same zdecydowały o tym, czy chcą zaprezentować się światu.

Do tego wpisu natchnął mnie skądinąd bardzo fajny moim zdaniem blog http://wszystkodlamamidzieci.blogspot.com/ , który jest właśnie pełen zdjęć dzieci.
Rozumiem zamysł Aleksandry, starsza córka już zresztą poszła w jej ślady i prowadzi swój blog.
I może jest coś w tym, że dzisiaj wszystko dzieje się szybciej, ale ja osobiście nie mam tyle odwagi, co Aleksandra i wolę, żeby moje dziewczyny same zdecydowały za jakiś czas.

Przesadzam?

Tutaj także bywam

Related posts

Leave a Comment