nawet wbrew, nawet pomimo…
Kochani, jeśli Wam się zdarzy jakiś kolejny blue monday, blue friday, blue wednesday lub jakiś inny blue day, to sobie posłuchajcie…
Omijałam to nagranie z daleka od jakiegoś czasu, bo mi się pani Dolly Parton z dzieciństwa tak sobie kojarzy. W…
I znów się zakochałam. Kolejna piękna, przepięknie śpiewająca kobieta, którą już chyba wcześniej słyszałam, ale z jakiegoś powodu nie zwróciłam…

W ubiegłą sobotę mieliśmy święto. Było cudownie, radośnie, świetliście (nie żartuję), a wszystko za sprawą naszej starszej córki. Za sprawą…

Jakoś tak ostatnio, chyba ze zmęczenia, w ogóle nie wiem, co napisać. Dużo się dzieje, może za dużo. I dlatego…

Dzisiaj krótko i na temat. Żeby nie było, że zrobiłam się ostatnio zupełnie monotematyczna, to posłuchajcie tego. Też przypadkiem zasłyszane.

Rzadko mi się zdarza, może nawet nie zdarzyło się nigdy dotąd, żebym czuła taką silną więź z kimś, kogo wcale…
Bo wiecie, ja po prostu czasami nie wiem, co napisać. Chcę wierzyć, bardzo chcę wierzyć, łapię się tej wiary stojąc…

Tworzę ten blog od kilkunastu lat. Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie o czym on jest, musiałabym napisać, że o wszystkim i o niczym. Bo piszę po prostu o tym, co w danym momencie jest dla mnie najważniejsze.
Nie jest to nic spektakularnego, ale też nie nudzę się w życiu. Zapraszam, jeśli ta archaiczna forma jeszcze Cię interesuje.