fitoregulatory Organic Life: nagietek, arnika oczar wirginijski, żółtko roślinne, copaiba
Dermokosmetyki

Fitoregulator bez którego trudno się obejść

Parafrazując pewną mocno ostatnio wyświetlaną reklamę:
– mamo swędzi
– jestem na to przygotowana
Na ukąszenia Fitoregulator Copaiba 🙂 🙂 🙂

Kosmetyki Organic Life działają

Wiecie, ja jestem z natury bardzo sceptyczna i naprawdę rzadko wpadam w zachwyt tak na wejście.
Dlatego też wcale nie dziwię się, że dzisiaj moja rodzina czy przyjaciele mówią mi, że przesadzam, wtedy, kiedy opowiadam im o cudownym działaniu któregoś z kosmetyków Organic Life.
Sama jeszcze nie tak dawno reagowałam dokładnie tak samo.
Bo przecież, co takiego niezwykłego może być w kosmetyku?
Kosmetyk, jak kosmetyk. Każdy wspaniały i genialny, tylko, że efektów zwykle nie widać.

A jednak kosmetyków Organic Life to nie dotyczy. Kosmetyki Organic Life są po prostu inne.
Stosuję je już od prawie roku i po prostu widzę, że są dobre.
One w przeciwieństwie do wszystkich innych, których używałam działają.
A przede wszystkim pomagają.
Nie komuś, chociaż inni też się chwalą, ale działają na mnie i dla mnie i dla mojej rodziny.

Fitoregulator Copaiba dobry prawie na wszystko

Dzisiaj wygląda to tak, że kiedy jedną z moich córek ugryzie komar, biegnie do łazienki, łapie pudełeczko z Copaibą, tzn. z Fitoregulatorem copaiba i pyta: mamo tym posmarować?
Tym 🙂 Swędzenie ustaje.
Jeśli na wardze rośnie coś, co może być np. opryszczką, wiedzą, że copaiba pomoże.
I pomaga.
Kiedy zrobi się ranka, łapią Fitoregulator ze Smoczą Krwią, a kiedy boli noga, nie wiadomo czemu, albo gdzieś się pojawił siniak, ciekawe skąd, to trzeba użyć Fitoregulator z Arniką górską.
I nawet z bólem głowy udaje się czasem zawalczyć Fitoregulatorem z przestępem białym – nie wierzyłam, dopóki sama nie spróbowałam.
Nie wiem czy przy migrenie ma to rację bytu, ale taki nie najsilniejszy ból, który zwykle zwalczałam tabletką przeciwbólową jest do ogarnięcia.
A na pojawiające się już coraz częściej pryszcze mamy żel punktowy No problem z aktywnym srebrem.
– Wiesz mamo, że ten żel jest świetny? Jak mam jakiś pryszcz, to wieczorem posmaruję, a rano już go nie ma 🙂
No, co robić, tak to działa.

A działa, bo tak natura chciała

Bo wszystkie te cudowne fitoregulatory to sama natura zamknięta w słoiczkach i tubkach.
Weźmy na przykład Fitoregulator copaiba, w którego skład wchodzą:
– Porost islandzki
– Ostrożeń warzywny
– Rdestowiec japoński
– Wrotycz
– Hakorośl rozesłana
– Lukrecja gładka

Do tego witamina A, witamina E, chlorofil.

I tylko i wyłącznie naturalne emolienty:
masło Shea
oleje:
– konopny
– z ogórecznika
– z kiełków pszenicy
– makadamia
– jojoba
– olejek z Gwiazdnicy pospolitej
olejek z Nagietka lekarskiego.
I nic ponad to 🙂

Fitoregulator to wielka moc naturalnych składników

Tak zupełnie szczerze, do tej pory nie wiedziałam o istnieniu większości z tych ziół, które tu zostały użyte.
Pewnie nie ja jedna.
Może następnym razem spróbuję je trochę opisać.

Nie ma więc chyba nic w tym dziwnego, że nawet niewielka ilość kosmetyku tak bogatego w wyciągi roślinne, działa tak genialnie w tylu różnych dolegliwościach.
I że tak bardzo go lubimy i nie potrafimy się bez niego obejść.

Na marginesie, tak właśnie w moim przekonaniu powinien wyglądać kosmetyk w 100 % naturalny.
100 % natury, 0% czegokolwiek innego.
To zupełnie co innego niż 97% składników pochodzenia naturalnego, jak lubią pisać na opakowaniach swoich kosmetyków producenci wielu marek.

W najbliższym czasie zabieram Fitoregulator Copaiba na kolejną pielgrzymkę, pewnie się przyda, bo bliskich spotkań z komarami na pewno nie zabraknie.
Fitoregulator Smocza krew pomoże przy otarciach, które są nieodłączną częścią długich wędrówek
A na spierzchnięte w upale wargi doskonale się sprawdzi się Fitoregulator Żółtko Roślinne.

I nie muszę się martwić tym, że będę miała za dużo do dźwigania.
Bo o tym zapomniałam dotąd napisać – nasze cudowne fitoregulatory zapakowane są w małe szklane słoiczki, które zmieszczą się nawet w kieszeni.
Są małe, ale bardzo wydajne. Wystarczą dla mnie i dla innych również.
Jeśli będzie się trzeba podzielić.
Także, wiecie, gdyby ktoś chciał wypróbować, jak działa nasza Copaiba czy którykolwiek z naszych fitoregulatorów, jestem do dyspozycji i służę pomocą 🙂

Tutaj także bywam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.