nawet wbrew, nawet pomimo…
I kolejna tragedia. Chłopak powiesił się na sznurówkach, bo nie mógł wytrzymać tego, jak bardzo i w jaki sposób szydzili…
Dzisiaj będzie krótko. Słyszałam już kiedyś o tym lub o podobnym eksperymencie. Przeraża, dlatego zobaczcie, jeśli jeszcze nie widzieliście. Po…
Wakacje za pasem. Tak się cieszę. I ze względu na dzieci i ze względu na siebie. Jestem taka zmęczona. Marzę…

Taka historia. Majowe przedpołudnie nad polskim morzem. Ani ciepło, ani zimno, trochę pochmurno, trochę strasznie i jak zawsze wietrznie. Pusta…

A, bo kiedyś to było inaczej. Lepiej, spokojniej, łatwiej. Nie było tyle agresji, był szacunek do starszych, młodzi w autobusie…

Ostatnio byłam świadkiem rozmowy dotyczącej tego czy chrzcić dziecko czy go nie chrzcić. Nie lubię tych rozmów, bo z reguły…

Dzisiaj piątek. Jestem już bardzo zmęczona po całym tygodniu. Dziewczyny ostatnio mocno dają mi w kość, nie wiem, przesilenie wiosenne…

Jakiś czas temu zafascynowana osobą Vivian Maier, napisałam o niej krótki post. W związku z tym postem kilka dni temu…

Tworzę ten blog od kilkunastu lat. Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie o czym on jest, musiałabym napisać, że o wszystkim i o niczym. Bo piszę po prostu o tym, co w danym momencie jest dla mnie najważniejsze.
Nie jest to nic spektakularnego, ale też nie nudzę się w życiu. Zapraszam, jeśli ta archaiczna forma jeszcze Cię interesuje.